Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trip. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trip. Pokaż wszystkie posty

12/30/2011

Pieniny.

Dwa niecałe dni w Krościenku nad Dunajcem, miejscu którego nie umiem umiejscowić w sercu i nazwać uczuć związanych z nim... jeśli nie jestem w Krościenku przez dłuższy czas, czuję się chory. Wdech górskiego powietrza, widok gór i łyk z samego Źródła... i wracam do życia.

9/28/2011

Kogl.






Winnica Kogl... i wszystko jasne.
Chętnie bym tam wrócił na jeszcze jeden piknik.
Sery...

9/23/2011

Ljubljana b&w.




Ljubljana, jak ogarnę więcej zdjęć to wrzucę. Póki co musi starczyć.
Swoją drogą, słoweński trip jako nagroda za plakat przeciwko rasizmowi? jestem za... i chętnie to powtórzę.

9/02/2011

iwning.




w sumie dobry motyw na litografię.
wspomnieniem wieczornych spacerów są swędzące ugryzienia komarów.
to już jest plaga.

8/18/2011

Gdańsk











Gdańsk w b&w, zachwycony miastem jestem, naprawdę.
A szczególnie czarownym antykwariatem z którego nie mam zdjęć, ale mam dwie książki, ale o tym może sklecę posta później.

8/17/2011

Morze.








Pogodowa lipa. Za to co zastaliśmy na wybrzeżu powinni zwracać 50% opłaty klimatycznej, czyli całe 3,50,-.
Nie mniej jednak wypad nad morze będę miło wspominał, bo to był sympatyczny czas, a halybut z frytkamy rządzi.
No i cośmy jodu nawdychali to nasze!

6/30/2011

Suchowizna.











o uczuciach, które towarzyszą mi kiedy myślę/wspominam Suchowiznę ciężko mi mówić, bo na dobrą sprawę nie wiem jak to miejsce nazwać.
Mała, a nawet bardzo mała wieś za Stanisławowem, do której z przyjaciółmi jedziemy do przyjaciół. Miejsce szczególne, miejsce gdzie można wypocząć, w dziwny sposób. Dom który nas wita leczy samą atmosferą. Stara znajomość z Aliną, nieco świeższa z jej mężem Ryśkiem i najświeższa z ich synem Szymonem i ogrom serca cioci Ewy (jakimś cudem nie mam zdjęć tego obrazu dobra) sprawia, że to co zostawiliśmy w Warszawie i naszej Kobyłce nie ma znaczenia. Żadnego. Mimo, że każdy ma jakieś swoje problemy to spotkanie jest najważniejsze.
i dobrze.

Z tego miejsca serdecznie pozdrawiam(y) mieszkańców tego miejsca, gdzie się leczy duszę. Do zobaczenia!